• Wpisów: 112
  • Średnio co: 15 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 08:34
  • Licznik odwiedzin: 25 558 / 1778 dni
 
nefilim
 
Tak, tak, wiem, walentynki były 3 dni temu. Wcześniej po prostu jakoś nie było okazji, żeby wejść i się pochwalić jak to u mnie wyglądało. To znaczy, to jak wyglądało, zostawię dla siebie :D Skrobnę tylko dwa słówka na temat prezentów.

Najpierw może co mój luby dostał z okazji dnia św. Walentego. Wiadomo, faceci mają łatwiej. Kobiecie można kupić kwiaty, czekoladki albo maskotkę i każda będzie zadowolona z takiego prezentu. Tylko co dać w prezencie chłopakowi? Wymyśliłam sobie, że skoro wszyscy mężczyźni uwielbiają jeść, a mój mężczyzna już szczególnie, to warto posłuchać starego powiedzenia 'przez żołądek do serca'.
Przeszłam się do pizzerii i zamówiłam specjalną pizzę w kształcie serca, zapłaciłam wcześniej i tylko podałam adres, na który ją dowieziono (gdyby  nie fakt, że jesteśmy parą od ponad 2 lat i on dobrze wiedział, że to na pewno ode mnie, byloby zupelnie anonimowo).

551408_609811115700173_528384013_n (1).jpg

Pudełko wykleiłam wcześniej i zaniosłam do pizzerii przy składaniu zamówienia. Właściwie nie było z tym zamówieniem żadnego problemu, nawet nie musiałam nic dopłacać, zapłaciłam jak za zwykłą, dużą pizzę z dowozem.

Co ja dostałam na walentynki? Miłą niespodziankę. Mieszkam w internacie, nikt poza rodziną i moimi współlokatorkami nie ma wstępu do pokoju. Tego dnia akurat mieliśmy obowiązkowe zebranie w internacie z powodu zmiany w regulaminie. Nie wiem jak on tego dokonał, ale po powrocie do pokoju znalazłam na swoim krześle rafaello, orzechowe czekoladki torebkę moich ukochanych białych Michałków. (które niestety nie doczekały zdjęcia. Wybaczcie, naprawdę je uwielbiam).

Zdjęcie0999.jpg


Zdjęcie1001.jpg


Zdjęcie1004.jpg


Zdjęcie1005.jpg

Dzisiaj oczywiście już chodzę po domu i szukam po wszystkich kątach czegoś słodkiego, bo czekoladki skończyły się już w piątek :D

Dziewczynki, a jak u Was wyglądały Walentynki?

Nie możesz dodać komentarza.